Dostaje kawałek i nie ma dzieciaka przez godzinę albo dłużej
Wczoraj po zarwanej nocy trzeba było zająć czymś dziecko aby móc poleżeć na kanapie
Dlatego wpadliśmy na pomysł zrobienia domowej ciastoliny.
Przepis pochodzi z BLOGA i jest bardzo prosty.
Przepis:
-100 g soli
100 ml ciepłej wody
- łyżka oleju
-łyżka proszku do pieczenia
- szklanka mąki
Sól rozpuszczamy w ciepłej wodzie dodajemy olej i proszek do pieczenia mieszamy. Wsypujemy mąkę i wyrabiamy ciasto. Można dodać barwniki spożywcze to będzie kolorowa. Ciastolinę trzymamy w pojemniczku z przykrywką aby nie wyschła.
W ruch poszły foremki do ciastek oraz mój wałek kuchenny. Muszę koniecznie kupić Oskarowi taki mini zestaw aby miał swój.
Ciężka praca aż gorąco się zrobiło
My oryginalnej ciastoliny jeszcze nie kupowaliśmy ale teraz już wiem, że Osinek będzie się bawił. Jak nadarzy się okazja to młody dostanie zestaw. A na razie bawi się domową i ma dużą frajdę.
A ja trochę spokoju :)
pozdrawiam




