sobota, 1 grudnia 2012

zakatarzony weekend

Sobotnie przedpołudnie minęło nam na ogarnianiu domku, gotowaniu obiadu i odwiedzinach u babci. Dziś mama pilnowała Ksawusia więc wybraliśmy się pobawić się z dzidzią:)
 Młody uwielbia maluszka, chce brać go na kolana, podaje mu smoczek, zabawki, robi mu cacy, daje buziaki - fajnie to wygląda.
Natomiast popołudnie nie było już tak przyjemnie.
Młody spał tylko 40 minut zbudził się z okropnym katarem i płakał przez pół godziny. W żaden sposób nie mogłam go uspokoić ani pozbyć się glutów z noska.
Dopiero próba położenia ponownie spać uspokoiła Osinka. Leżeliśmy w łóżku i czytaliśmy książeczki. Później młody był już spokojny, bawił się i sam wycierał sobie nosek :)
Śmiesznie to wygląda jak próbuje wydmuchiwać glutki w chusteczkę. Mój dorosły syneczek!
A podczas wieczornego mycia ząbków włożyłam palucha do buziaka i okazało się, że jest pierwsza piątka! 
Normalnie piąteczka wyszła praktycznie bezobjawowo! Nie licząc kataru bo tak naprawdę nie wiem czym on jest spowodowany.  Albo przerodzi się w jakieś przeziębienie albo jest od zębiska - nie wiem okaże się w ciągu kilku najbliższych dni.

Wieczór.
Cisza i spokój młody śpi od godziny 20-tej, męnż w pracy a ja przeglądam materiały do pracy, piszę notkę i oglądam KSW 21 !!!
Wszystko na raz - ale mam dzisiaj podzielną uwagę :)
Jak ja uwielbiam walki i takie wieczory :)

A jutro zapowiada się śliczna pogoda a nas czeka wyprawa do Osinkowych pradziadków do Kętrzyna. Dawno nie byliśmy więc trzeba odwiedzić rodzinkę. U babci są dzieci na weekend więc młody nie będzie się nudził.

A Wy jakie plany macie na niedzielę?

pozdrawiam

11 komentarzy:

  1. Ja jutro niestety cały dzień spędzę w samochodzie, a Maluch trafi pod opiekę dziadków. Mam nadzieję, że sobie z nim poradzą :D
    A ten katar faktycznie może być od zębów.

    OdpowiedzUsuń
  2. O, w Kętrzynie kiedyś byłam, urokliwe tereny. Zdrówka !

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. my wczoraj rodzinnie i domowo czas spędziliśmy ;)

      Usuń
  4. Gratuluję piąteczki :D
    A ja jutro jadę do mamy na obiad, potem na chwilę zostawimy jej synulka i pojedziemy do CH :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratulacje ząbka :) Mam nadzieję, że ten katar to zaraz minie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję i zazdroszczę :) U nas druga górna jedynka się ciśnie ( a pierwsza + jedna z dwójek jeszcze nie wyszły do końca) i dziecko kociokwiku dostaje... Help! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. My mamy już 4 ząbki :) I zdrówka katar precz! :D majeczka-michas-mati.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. gratuluje ząbka!
    oby katarek odpuścił.. mój tez próbuje dmuchac w chusteczke , ale jeszcze nie udolnie.. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie do końca ta piąteczka wychodziła bezboleśnie! Ostatnia noc była ciężka młody budził się kilka razy i rzucał się strasznie na łóżku! Smarowanie żelem pomagało i zasypiał! Najważniejsze, że zębal już jest i oby ta noc była już lepsza a katar jeszcze nie odpuszcza :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Macie może ochotę wziąć udział w candy i wygrać fajną, spersonalizowaną bluzeczkę lub body, z krótkim lub długim rękawkiem? Jeśli tak to zapraszam:
    http://babylandiaa.blogspot.com/2012/10/uwaga-konkurs-mikoajkowy.html

    A może chcielibyście stać się posiadaczami ciekawej książeczki z bajkami, albo pięknej zakładki do książek ze zdjęciami przez Was wybranymi? Myślę, że to mogłby byc wspaniała pamiątka lub prezent. Spójrzcie sami:
    http://ksiazeczki-synka-i-coreczki.blogspot.com/2012/10/mikoajkowe-candy.html


    Serdecznie zachecam do wspólnej zabawy i bardzo przepraszam za spam...
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń