poniedziałek, 25 listopada 2013

poniedziałkowo

Tydzień zaczęliśmy bardzo leniwie.
Spanie do 8:00!
Śniadanie w piżamach
Za oknem słońce świeciło (przez co było widać, że okna są w opłakanym stanie)
Mroźne powietrze 
Długi spacer co by Julek pospał
A jutro od rana czeka nas wizyta w przychodni: szczepienie Julka i dermatolog Oskara

A poniżej kilka fotek z ostatnich dni
 Głowę Julek dzielnie ćwiczy, mata edukacyjna to jedna z ulubionych zabawek :)
 Kąpiel Julek lubi i to bardzo! Ale nie lubi ubierać się i swój protest pokazuje bardzo głośnym płaczem!
 Oskar i jego (no raczej nasza wspólna) praca z masy solnej przyniesiona z zajęć Grupy Zabawowej. Zajęcia z masą Osinkowi się podobały więc musimy to powtórzyć w domu. A może czas na ciastolinę? A do przedszkola zabraliśmy również Ksawusia i jemu też się tam podobało. Kolejne zajęcia w przyszłym tyg. a na spotkaniu przed świętami ma być Mikołaj.


A na ostatnich zajęciach Grupy Zabawowej Osinek wyłożył się jak długi i przyłożył nosem w kant szafki drewnianej! Krew się polała! Dziecko płakało a nawet wpadło w niezłą histerię! A mi ręce się trzęsły bo wyglądało to strasznie. Siniaka pod okiem ma jeszcze dzisiaj. Na szczęście zęby całe.


 Na mecie to i Osinek lubi z Julkiem poleżeć. Oskar rusza listkami, zmienia melodyjki, macha grzechotkami a maluch jet taki w niego wpatrzony.

pozdrawiam 

11 komentarzy:

  1. nie ma to jak wspólna zabawa! :-)
    buziak w oczko i nosek dla starszaka!

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne chłopaki! :) Julek pięknie trzyma główkę. Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  3. Chłopcy Ci rosną w mgnieniu oka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i zaraz za dziewczynami będą się oglądać ;)

      Usuń
  4. Rośnie młody, oj rośnie! Współczuję wypadku Oskarowi :( Biedny :( Ściskam Was :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wypadek wyglądał strasznie ale na szczęście skończył się na siniaku pod okiem i rozciętym nosie.

      Usuń
  5. skądś znam ten widok dwójki skzrabów na macie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieciaczki są super jak śpią i ładnie razem się bawią :D

      Usuń
  6. U nas z matą było podobnie. Jak tylko kładliśmy na niej Maję, zaraz pojawiał się i Kuba.
    Teraz też zawsze bawią się razem lub chociaż obok siebie, choć nie zawsze to się dobrze kończy ;P

    OdpowiedzUsuń