Brak czasu i mnóstwo obowiązków - tak mijają nam kolejne dni czerwca
Obowiązków mam tak dużo, że nie ogarniam się ze wszystkim.
Ostatnio jestem bardzo zmęczona i marzę o tym aby choć jeden dzień odpocząć.
Nie mogę doczekać się urlopu i wyjazdu do Gdańska. Mam cichą nadzieję, że pogoda nam dopisze i spędzimy beztroskie dni. Oski dopytuje się kiedy pojedziemy.
Domowe obowiązki, praca zawodowa, dzieciaki, ogród i kolejna choroba Juliana ostatnio mnie przerosło. Mój synuś znowu leży w szpitalu a ja niestety nie mogę z nim tam być, czuję się jak wyrodna matka, która musi pracować a nie zajmować się dzieckiem. Julian jest z mężem ale bardzo tęskni za mną i za Oskarkiem. A mi serce pęka jak patrzę jak on cierpi. Ciężkie to życie matki pracującej...
pozdrawiam
