poniedziałek, 16 lipca 2012

Chemikalia

Od pewnego czasu wiem, że  mój Osinek jest wrażliwy na wszelkie  ciężkie środki chemiczne typu opryski na chwasty. Jeśli mały znajdzie się w pobliżu używania takich trujących preparatów to po kilku godzinach wymiotuje. Ale nie spodziewałam się, że dzieciol może być wrażliwy na środek na komary i kleszcze znanej firmy. Ostatnio jak byliśmy nad jeziorem pryskaliśmy się tym środkiem bo strasznie nas atakowały te wszystkie wredne owady. Osinek też został spryskany co by go nie cięły a w nocy się zaczęło! Zbudziło mnie ok 4 nad ranem Osinkowe kręcenie się w łóżeczku. Ja go podnoszę a on zaczął wymiotować. Biedny strasznie się męczył a mi aż serce się kroiło jak musiałam patrzeć jak maluszek tak cierpi. Po pierwszym razie przebrałam dzieciolka, dałam mu wody do popicia i wzięłam do naszego łóżka. Pomyślałam, że może coś z jedzenia mu zaszkodziło bo nad tym jeziorem mały wcinał mięsko z grilla i owoce (banany, brzoskwinie, czereśnie) nie można było mu nic innego wcisnąć tak mu smakowało. Położyliśmy się spać a tu za chwilę powtórka z rozrywki. Wymiotował tak przez 2 godziny chyba z 10 RAZY! Aż nie miał już nic w żołądku dopiero przestało go męczyć i zasnął. Po tak ciężkiej nocy mały spał prawie do godziny 10:00. Potem było już wszystko w porządku. Normalnie jadł, pił bawił się. Czasami myślę, że dobrze że Osinek śpi w swoim łóżeczku ale w naszym pokoju bo tak to nie wiem jak taka akcja mogłaby się skończyć.... Po tych ostatnich sytuacjach ze środkami chemicznymi to normalnie boję się sprzątać jak mały jest w pobliżu aby nic nie zaszkodziło mojemu kochanemu łobuziakowi....
A czy któraś z Was miała taką sytuację, że dziecko było wrażliwe na domowe środki czystości? Nie chodzi mi o picie ale o sam specyficzny, ciężki zapach???

8 komentarzy:

  1. Mój reaguje ale tylko wysypkami na wszelkiego rodzaju specyfiki. Więc mamy problem z kosmetykami, środkami piorącymi i tym co sprzątamy również bo jak młody się czegoś dotknie lub poloży na umytej podłodze często zaczyna go coś swędzieć i biedaczek strasznie się drapie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężka sprawa z tymi środkami czystości... Do tej pory nie miałam problemów, choć najczęściej sprzątam jak mały śpi lub go nie ma w domu. Teraz coraz częściej dzieci mają alergie

      Usuń
  2. biedny Oskar, współczuje ciężkiej nocy i tej przypadłości.
    u nas póki co nic się takiego nie dzieje. trzymajcie się :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co teraz to ja się boję Prontem kurze wycierać przy nim!

      Usuń
  3. Współczuję Wam takiej reakcji na chemikalia!! I nie dziwię się, że serce się krajało, nie lubię jak taki maluch cierpi :(
    Mam nadzieję, że mój aż tak nie będzie reagował!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałam ten post żeby inne mamy wiedziały, że durny środek na komary a dzieciol wymiotuje pół nocy bo lepiej uczyć się na cudzych błędach a nie na swoich

      Usuń
  4. Masakra współczuję :/ u Nas puki co uczuleń brak-odpukać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I obyś z Antosiem nie miała takich problemów

      Usuń