środa, 17 kwietnia 2013

"Spotkał katar Osinka - A psik!"

Nadal walczymy z przeziębieniem.
Młody wygląda jak siedem nieszczęść.
Z nosa się leje jak z kranu!
Na szczęście dziecię opanowało technikę wydmuchiwania nosa i nie potrzebna jest frida
Tona chusteczek zużyta!
Kichanie - gluty wiszą do pasa a zanim matka dobiegnie z chusteczką to wytarte są rękawem lub w poduszkę.
Oczy szklane, łzy lecą jak grochy.
Stan podgorączkowy się utrzymuje.
Na szczęście temperatura nie przekracza 38,5 stopnia w dzień jest ok 37 stopni
Apetyt w miarę dopisuje, a woda pita jest litrami.
Mimo tego dziecko ma siłę śpiewać i tańczyć na siedząco podczas oglądania bajek :)

Walczymy z choróbskiem i mam nadzieję, że w weekend uda nam się już wyjść na spacer. 


pozdrawiam 




10 komentarzy:

  1. Oj, współczuję i dużo zdrówka dla Osinka !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy raz Oskar ma taki lejący się katar!

      Usuń
  2. Szybkiego powrotu do zdrówka!!:)
    Wiosnaaa przyszła -więc szkoda czasu na kichanko!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj żebyś wiedziała, że szkoda ale niestety musimy swoje odsiedzieć w domu:/

      Usuń
  3. zdrowka raz jeszcze! :* bierzecie coś osłonowego ?? nas przy katarze ratuje wapno zawsze !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tym wapnie to pierwszy raz słyszę ale już młodemu podałam. Na szczęście dzisiaj już temperatury nie ma, tylko nosek jeszcze zasmarkany:/

      Usuń
  4. u nas na spacerze pięknie, ale wiało jakoś dziwnie:/ nie wiem jak to się skończy :( Mam nadzieję, że się nie rozłożymy , zobaczymy.
    A wy sie trzymajcie! Rób same przyjemne rzeczy, dla siebie i małego :) buziaksy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie niby 18 stopni a wiatr taki jakiś zdradliwy, więc lepiej jeszcze za mocno się nie rozbierać.

      Usuń