sobota, 28 grudnia 2013

Migawki wigilijne

Wigilię spędziliśmy u mojej mamy było 
rodzinnie, 
wesoło, 
bojaźliwie (dzieci bały się Mikołaja),
 smacznie,
 po prostu cudnie :)


Spotkanie z Mikołajem Oskar wtulony w tatę a Ksawuś w mamę
Oskar po Wigilii powiedział, że bał się Mikołaja bo miał strasznie duże okulary i że w przedszkolu miał małe to się nie bał.

Tylko Julek był odważny i siedział u Mikołaja na kolanach.
Mały twardziel hahahaha

Po stresie czas na najlepszą część Wigilii - prezenty
Lego city, lego duplo, tablica magnetyczna, samochód zdalnie sterowany (spakowany do reklamacji), słodycze ubranka

A Ksawuś na początek zabrał się za czekoladowego mikołaja


Kolejne dwa dni świętowania spędziliśmy w gronie dalszej i bliższej rodziny.
pozdrawiam poświątecznie

8 komentarzy:

  1. jejku jakie przestraszone miny :) fajne wspomnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak miło i rodzinnie! Fajny Mikołaj w okularach ;)
    A ile prezentów, to chyba największa radość ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo bez okularów to Oskar by poznał, że to wujek :D

      Usuń
  3. chłopaki cudne! a Oskar i Ksawery wyglądają jak bracia :-) no i te koszule!
    pierwsze widze mikołaja w okularach..przeciwsłonecznych ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A bo u nas straszne słońce było i Mikołaj okularów nie zdjął :D

      Usuń
  4. tez myślałam, by przebrać męża za Mikołaja, ale przeszła mi przez głowę myśl, że będzie wiecej krzyku i łez niż radości.
    może za rok...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale tu strach był tylko przez chwilę bo mój braciszek za bardzo wczuł się w rolę :D

      Usuń