czwartek, 26 czerwca 2014

Z tatą...


Małżon był na zwolnieniu
Ostatnio dużo czasu poświęcał chłopcom
Wspólne spacery, poranne przytulańce, zabawa a nawet kąpiel
Uwielbiam patrzeć z boku jak świetnie radzi sobie z opieką nad naszymi pociechami
Lepszego taty dla swoich dzieci nie mogłam wymarzyć 




Wieczorna zabawa JEDNĄ zabawką - uwierzycie moje dzieci bawiły się mówiącą książeczką bez płaczu i wyrywania. Tata podzielił po połowie ale Julo nie zawsze trzymał się tej zasady hahaha









pozdrawiam
PODPIS

7 komentarzy:

  1. Pięknie! Taki Tata to prawdziwy skarb! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. i mówisz bez płaczu? nie wierzę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie wierzyłam mimo, że na to patrzyłam :)

      Usuń
  3. Wspaniałych masz chłopaków :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super że się tata spisał :) Znam takich co wracają po pracy i do gier zasiadają a na dziecko nawet nie spojrzą :( a potem na stare lata się dziwią że dzieci ich nie dowiedzają :(
    Pozdr i zapraszam do nas na nowe katy www.swiatkarinki.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. ślicznych masz synków, my z A. planowaliśmy dwójkę dzieci jednak Żuk dała nam w kość do tego stopnia że ciężko nam się zdecydować na drugie...A rodzeństwo to taka fajna sprawa! pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny!

    OdpowiedzUsuń