czwartek, 5 marca 2015

trzydziecha...

....tak to ja,

od dzisiaj mogę nazywać się kobietą po trzydziestce,
czy rozpaczam? Nie :)

Mam wspaniałą rodzinę najlepszą mamę na świecie, cudownego męża, zdrowe i najwspanialsze dzieci pod słońcem, dom do którego z radością wracam, fajną pracę i moją pasję czyli bieganie.
Plany na ten rok: po prostu być szczęśliwą - no i zgubić 5 kg i przebiec pierwszy półmaraton :)
  

 pozdrawiam
 PODPIS

12 komentarzy:

  1. Sto Lat!!!! Życzę spełnienia marzeń :))) 30-stka i mnie w tym roku czeka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkiego dobrego:) witam w klubie szczesluwych 30-tek

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkiego dobrego! U mnie też 3 z przodu. Ciii ;) ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie przyznaję się do tej 30-tki :)

      Usuń
  4. Wszystkiego dobrego i spełnienia marzeń ! :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdrówka i spełnienia marzeń !!! A po trzydziestce jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Najlepszego !!! ja 30 skończyłam w listopadzie i powiem szczerze, że jakieś takie podsumowanie to było, pierwszy bilans, jeszcze się nie oswoiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. oczywiście jak zwykle ostatnio spóźniona Pani Rolnik - spóźnione ale najszczersze życzenia wszystkiego co najlepsze!

    OdpowiedzUsuń