Moim chłopakom od zawsze powtarzam, że trzeba sprzątać po sobie puste opakowania, że warto dbać o środowisko. Oskar z Julkiem wiedzą, że nie można wyrzucać śmieci do lasu czy jeziora. Zawsze, nawet z najmniejszym papierkiem szukają kosza, jest to dla nich naturalne.Aby dbać o otaczającą nas przyrodę już od trzech bierzemy udział w sprzątaniu wiewiórczej ścieżki. Wiosenny spacer z workami i grabiami to duża dawka świeżego powietrza i adrenaliny. Dzieciaki zawsze zastanawiają się jakie śmieci wyłowią z jeziora albo znajdą w krzakach. A można znaleźć prawdziwe "perełki". :)
A po ciężkiej pracy trzeba się posilić - kiełbaska z ogniska smakuje jak najlepszy rarytas :)
pozdrawiam wiosennie
