Spanie do 8:00!
Śniadanie w piżamach
Za oknem słońce świeciło (przez co było widać, że okna są w opłakanym stanie)
Mroźne powietrze
Długi spacer co by Julek pospał
A jutro od rana czeka nas wizyta w przychodni: szczepienie Julka i dermatolog Oskara
A poniżej kilka fotek z ostatnich dni
Głowę Julek dzielnie ćwiczy, mata edukacyjna to jedna z ulubionych zabawek :)Kąpiel Julek lubi i to bardzo! Ale nie lubi ubierać się i swój protest pokazuje bardzo głośnym płaczem!
Oskar i jego (no raczej nasza wspólna) praca z masy solnej przyniesiona z zajęć Grupy Zabawowej. Zajęcia z masą Osinkowi się podobały więc musimy to powtórzyć w domu. A może czas na ciastolinę? A do przedszkola zabraliśmy również Ksawusia i jemu też się tam podobało. Kolejne zajęcia w przyszłym tyg. a na spotkaniu przed świętami ma być Mikołaj.
A na ostatnich zajęciach Grupy Zabawowej Osinek wyłożył się jak długi i przyłożył nosem w kant szafki drewnianej! Krew się polała! Dziecko płakało a nawet wpadło w niezłą histerię! A mi ręce się trzęsły bo wyglądało to strasznie. Siniaka pod okiem ma jeszcze dzisiaj. Na szczęście zęby całe.
Na mecie to i Osinek lubi z Julkiem poleżeć. Oskar rusza listkami, zmienia melodyjki, macha grzechotkami a maluch jet taki w niego wpatrzony.
pozdrawiam


