środa, 2 lipca 2014

Chorowitek




Nie mam już siły
Julo znowu jest przeziębiony
Ten mój mały szkrab od marca choruje co 2 tygodnie
A to taki ciężki typ do połykania leków
Wszystko na siłę i z ogromnym płaczem


Może możecie mi coś doradzić jak wzmocnić jego odporność bo ja osiwieję  przez te jego choroby

ps. Do Julka dołączył Kamil (ból gardła), Oskar (katar) a i mnie chyba coś bierze.... - a za dwa tygodnie długo wyczekiwany urlop :/


pozdrawiam
PODPIS

poniedziałek, 30 czerwca 2014

Czas razem

Spontaniczne popołudnie w mieście
plac zabaw,
ciacho w cukierni,
radość dzieci,
czas spędzony razem -BEZCENNE :)












pozdrawiam

PODPIS

niedziela, 29 czerwca 2014

Dyszka




Tym razem nie moja a Juliana!
Tak moi drodzy mój maluszek wczoraj skończył 10 miesięcy
A co potrafi mój kawaler do wzięcia (na ręce oczywiście)
A no już dużo!
Wstaje przy meblach, drepta przy stole, czasami trzyma się jedną ręką a czasami się zapomni i puści się, chodzi z pchaczem, robi brawo, wymusza śmiech, wchodzi po schodach (bramka zamontowana),
ślini się na potęgę, ciąga psa za kucyk,
mówi: tata, ada, dzińdziś (nie wiemy co to znaczy ale często to powtarza), woła Oskara,
lubi jeść: jajecznicę, kanapki, parówki, do serków pomału się przekonuje, jak ma dobry dzień to i domowym obiadem nie pogardzi, kaszka, no i oczywiście cyc, pije tylko wodę,

Mój prywatny osobisty i niezawodny budzik! Dzwoni zawsze przed 6:00!!!
Nikomu go nie oddam!O nie :)

U babci trzeba wszystkiego spróbować - kamieni z także 

Zawołam kota może przyjdzie się pobawić 

Tak ładnie się uśmiecham jak matka poprosi 
 Pierwsze spotkanie z huśtawką
 Podobało się! Oj podobało!
 Pierwsza podróż w nowym foteliku - zakończyła się spaniem  bez smoka

Jedziemy na wycieczkę - Julo kieruje :)


pozdrawiam
PODPIS

czwartek, 26 czerwca 2014

Z tatą...


Małżon był na zwolnieniu
Ostatnio dużo czasu poświęcał chłopcom
Wspólne spacery, poranne przytulańce, zabawa a nawet kąpiel
Uwielbiam patrzeć z boku jak świetnie radzi sobie z opieką nad naszymi pociechami
Lepszego taty dla swoich dzieci nie mogłam wymarzyć 




Wieczorna zabawa JEDNĄ zabawką - uwierzycie moje dzieci bawiły się mówiącą książeczką bez płaczu i wyrywania. Tata podzielił po połowie ale Julo nie zawsze trzymał się tej zasady hahaha









pozdrawiam
PODPIS

wtorek, 24 czerwca 2014

Dyszka

W końcu udało się spełnić biegowe marzenie!
Moja pierwsza DYSZKA!
Czas może nie rewelacyjny ale popracuję nad tym jeszcze 
Najważniejsze, że dałam rady, że mogę, że chcę,
Teraz muszę mieć nowe marzenie - może dyszka poniżej godziny... a może 15 km... zobaczymy na razie cieszę się z tego :)



Teraz bolą mnie uda i ledwo chodzę ale uśmiech z buzi nie schodzi :)

pozdrawiam

PODPIS