poniedziałek, 13 października 2014

jesienna niedziela



Idealny dzień, idealna pogoda, rodzina w komplecie - uwielbiam takie
rano 12 km w nogach nową trasą (góry, góry, góry ale endorfiny sprawiły, że czułam się wspaniale)
potem domowa pizza i spacer w parku
dzieci wpuszczone w kolorowe liście biegały jak szalone
zrobić wspólne zdjęcie moim chłopakom to jest wyższa szkoła
nawet na pól sekundy nie zatrzymają się ale za to ich kocham :)
nie mogłam zdecydować się więc zrobiłam kolaże







A po takiej dawce świeżego powietrza odstawiliśmy chłopaków do teściowej a sami wybraliśmy się do kina na film "Miasto 44". Jeśli ktoś nie oglądał to polecam. Po takich emocjach nie mogłam zasnąć całą noc śniła mi się wojna.Ten film warto obejrzeć.

 pozdrawiam poniedziałkowo

PODPIS

czwartek, 9 października 2014

Kilka słów



Dawno nie pisałam
Jakoś nie mam weny i czasu albo chęci - nie wiem :)
A może to pogoda - tak najlepiej zwalić to na pogodę :)

A skoro się wytłumaczyłam to napiszę co u nas:

Oskar chodzi do przedszkola, które uwielbia i nie sprawia problemów - bynajmniej pani się nie skarży. W końcu zjada całe kanapki i wypija herbatkę. Przynosi do domu różne prace, największym hitem był jeż z ziemniaka stał na honorowym miejscu kilka dni a młody chwalił się nim każdemu kto przekraczał nasz próg (listonosz i pan od liczników wody też go widzieli). Ćwiczy dzielnie jeżdżenie rowerem, nauczył się już hamować, zawracać i sam rusza bez problemów. Uwielbia grać w gry planszowe. Nie zawsze jest zadowolony z przegranej ale rozmawiamy i uczymy go, że nie zawsze można wygrać.

Julian pięknie chodzi, biega a nawet tańczy i śpiewa. Uwielbia słuchać disco polo i piosenek dla dzieci. Robi brawo, papaa, pokazuje jaki jest duży i nono. Wykonuje polecenia i rozumie wszystko co się do niego mówi. A ile on mówi! Julo to wygadany facet! Mówi: cześć, mamo, tato, Oskar, co, gdzie, Lena, ja i wiele innych słów (skleroza matki).

A ja oczywiście biegam bo bez tego nie umiem już żyć, robię przetwory (dżem jabłkowy, sos z cukinii, domowy keczup, surówka z kapusty), ogarniam moje dodatkowe zajęcie oraz szukam pracy bo już mam dość bycia tylko mamą. Chociaż moich chłopaków kocham nad życie i uwielbiam z nimi spędzać czas.

A poniżej przegląd telefonu

Sesja z misiem - taki miś to jest atrakcja
 




 Oskarka dzieło jeż z ziemniaka.
 Jesień u mojej mamy
 Biegowa matka polka i jej dynie (biegowe wydarzenie na grupie BM)
 Z takimi chłopakami śpię jak mąż ma nocki

pozdrawiam październikowo

PODPIS

środa, 24 września 2014

Rowerowy spacerek


 Muszę się Wam pochwalić, że Oski jeździ rowerem na dwóch kółkach
Tata w ciągu kilku godzin nauczył synka tej trudnej ale fajnej aktywności
Młody w każdą niedzielę ćwiczy jeżdżenie na rowerze i idzie mu rewelacyjnie
Niestety jak na razie tylko raz w tygodniu Oski może śmigać rowerkiem gdyż tylko wtedy jest bezpiecznie i nie ma tak dużo samochodów. 
Matka pęka z dumy bo nie wierzyłam, że mu się to uda. 



  A Julo spaceruje albo biegnie i próbuje złapać Oskarka.


pozdrawiam
PODPIS

poniedziałek, 15 września 2014

Nasz czas

Pierwsze wspólne wyjście bez dzieci
nie do kina, nie na imprezę, ani na kolację ale za to 
pobiegać wiewiórczą ścieżką w koło jeziora

Tak właśnie wczoraj udało nam się w końcu znaleźć opiekę dla chłopców i wyjść na wspólny bieg. Pogoda była idealna na taką rozrywkę :)
Zaplanowaliśmy, że ja wybiegam pierwsza a małżon po 5 minutach i dogonił mnie bardzo szybko bo na 5-tym kilometrze :)

Mój czas to 1:12:28
 Średnie tempo 6,06 min/km
(poniższe dane są męża bo mi telefon się rozładował na ostatnich 3 km) 


Trasa idealna, cień, cisza, delikatny wiaterek, tylko jedna większa górka :)
Mąż ma chęć na kolejną biegową niedzielę.
Tylko musimy nianie znaleźć :)


Zapomniałam się Wam pochwalić jakie cudo sobie kupiłam - ot tak bez okazji :)
To co kocham: Moi chłopcy i bieganie!


Naładowana endorfinami zaczęłam kolejny tydzień!
pozdrawiam

PODPIS

czwartek, 11 września 2014

Sprzątanie telefonu

Przejrzałam fotki w telefonie i takie o to perełki znalazłam:

Selfie z Julianem

 Wychodzimy

 Tuptuś
 Wycieczka rowerowa
 Matka Polka
 Spacer w parku




pozdrawiam



PODPIS