wtorek, 25 czerwca 2013

Warzywa

Oskar uwielbia świeże warzywa!
Wcina ich ogromne ilości.
Kiedy zachodzimy do babci od razu biegnie do ogródka i zrywa garść "pipioru" (szczypioru)
zagryza go koperkiem albo sałatą. Lubi także cebulę, rzodkiewkę i por.
Oczywiście wszystko surowe!
Odkąd pojawiły się w ogrodzie małe marcheweczki to je także zajada w ogromnych ilościach 
Dobrze jest jak da umyć warzywka a jak nie to tylko sam wytrze o koszulkę i wcina.
A na deser są truskawki.

Po każdej wizycie u babci wracamy do domu zaopatrzeni w warzywa aby dziecko przypadkiem z głodu nie umarło do kolejnych odwiedzin. 
Chudzina wcina szczypior!
Dziś w planach na obiad były gołąbki. Młody jak zobaczył młodą kapustę to już jej nie odstępował na krok.  
Kilka liści wylądowało w jego brzuszku.

A czy wasze dzieci też lubią świeże warzywa?

pozdrawiam

18 komentarzy:

  1. Ja też uwielbiam warzywka i owoce prosto z krzaczka ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Łooo podziwiam! Nawet ja tyle warzyw surowych nie jem, a wydawało mi się że jem sporo :P :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię ale żeby szczypior garściami jeść!

      Usuń
  3. córasek na razie zajada się ogórkami małosolnymi :D ja uwielbiam surowe warzywa - takie kalarepki, kalafiorki, marcheweczki są przepyszne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ciekawe czy kalarepka będzie mu smakować?

      Usuń
  4. oh jaki On opalony! cudnie!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rączki, nóżki i twarz ma opalone ale brzuch bialusieńki :)

      Usuń
  5. no to świetnie , że mu smakują warzywka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. niestety nie.
    ale za to owoce uwielbia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szczypior w gziku owszem, ogórek w mizerii czy małosolny też, ale na surowo nie...

      Usuń
  7. U nas niestety tylko jeden jest warzywo- i owocożerny. Drugiemu przemycamy owoce w kaszy, a warzywa w zupach :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mój na kaszę nawet nie chce spojrzeć! Zupy je ale jak ma dobry dzień. czasami to buzię zaciśnie i nie ma szans aby zjadł.

      Usuń
  8. super!!! Synek zjada warzywa i owoce al sałaty to nie ruszy:/

    OdpowiedzUsuń
  9. swieze ta, ale nie surowe :) Emma i Patrick gotowane, zwlaszcza na parze - z przeznaczeniem dla synka, ale cora tez lubi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas gotowane to tylko w zupie. Na parze to brokuł z sosem czosnkowym.

      Usuń
  10. Tylko pozazdrościć! Oskarek wie co zdrowe!
    U nas warzywa gotowane w każdych ilościach, surowe są be :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chciałam zaprosić na bloga. Tematyka to filmy, muzyka (filmowa i nie tylko), a także życie codzienne pisane wierszem. Myślę, że znajdzie się coś i dla dziecka, i dla dorosłego. W bocznym menu bloga jest też link do moich prac z dziećmi. Pozdrawiam, http://versemovie.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. to świetnie, że lubi surowe warzywa :) my też lubimy wcinać i sałatę i szczypiorek :) hehe, przywozimy z działki teściów ogromne ilości zieleniny i wcinamy :P pozdrawiam serdecznie :)
    Natalia

    OdpowiedzUsuń