piątek, 10 stycznia 2014

A w Nowym Roku...

Dawno mnie tu nie było - barak czasu i weny do pisania
Ale czas skrobnąć kilka zdań ku pamięci :)

Nowy Rok przywitaliśmy w gronie rodzinnym (16 osób dorosłych i 3 dzieciaczków)
Tak sobie poszaleliśmy na domowej imprezie było miło i smacznie - no a jak mogło być inaczej skoro w mojej rodzince dziewczyny talent do gotowania mają :)
Oskar pierwszy raz spał u teściowej i mimo wielkiego stresu mu się podobało i nawet fajerwerki go nie obudziły. A Julek tradycyjnie padł o 19 taki z niego imprezowicz.

Potem Julkowe szczepienie które na szczęście młody zniósł bardzo dobrze. 
Mój dzielny synek. 
Jeszcze w grudniu Julek pięknie przesypiał noce. Karmiony ok 23:00 budził się dopiero rano ok 6:00. Od tygodnia mamy problem ze spaniem. Młody często budzi się w nocy. Płacze i jęczy przez sen i oczywiście uspokaja się przy cycu. Wydaje mi się, że to ząbkowanie ale w paszczy nic nie widać.  

Mam dodatkowe zajęcie, które ostatnio zajmuje mi dużo czasu. Więc piszę i piszę i piszę...

Myślę nad prezentem urodzinowym dla Oskarka. Na pewno będzie to Lego tylko jest tyle zestawów, że nie wiem na jaki się zdecydować. A do Lego puzzle z Dorą albo Myszką Miki. 
Nadal zastanawiam się czy urodziny robić w sali zabaw czy w domu. Czasu coraz mniej więc musimy w końcu podjąć jakąś decyzję.

A na koniec kilka zdjęć moich cudnych chłopaków





Pierwsze lizanie jabłka 



A styczeń to miesiąc w którym siostra i koleżanka mają terminy porodów. 
Czekam z niecierpliwością na nowe dzieciaczki :)

pozdrawiam 

9 komentarzy:

  1. no jesteś :-)
    jak masz powierzchnie w domu to rób impreze w domu, chyba, że to będzie spęd ;-) dzieciaków to nie wiem czy bym zaryzykowała hehehe ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O miejsce się nie martwię tylko o to, że Oskar nie chce dzielić się zabawkami i strasznie ryczy jak dzieci biorą jego zabawki i nie chcem wysłuchiwać histerii. To jest główny powód dla którego chcem imprezę w sali zabaw.
      A dzieci będzie ok 7.

      Usuń
  2. Cudnie wyglądają:)
    Ja zawsze miałam w domu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w sumie też bo kiedyś nie było takich sal zabaw :)

      Usuń
  3. super, że chłopaki rosną i dobrze sie rozwijaja. my też mielismy sylwestra w domu i było super! mam nadzieje, że maluszek będzie znowu pięknie przesypiał noce. trzymam za to kciuki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jakoś z tym spaniem do lepszego nie idzie :/
      Wczoraj poszłam spać o 19;00 razem z Julkiem :)

      Usuń
  4. Pierwsze zdjęcie cudowne uwielbiam takie foty od których bije dziecięca miłość :) Lego u nas też rządzi, zwłaszcza śmieciarka, czaimy się na koparkę i ładowarkę polecam jeśli młody lubi auta :) Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. useful for the information that has been conveyed thanks a lot ya

    OdpowiedzUsuń
  6. Thank you very much for the information that has been conveyed

    OdpowiedzUsuń