Mama wraca do pracy
Po kilku latach "siedzenia" w domu w końcu wychodzę do ludzi
Rzuciłam się na głęboką wodę ale jestem pełna nadziei i wiary że pociągnę.
Praca, dom, dzieci i bieganie.
Będzie dobrze - pocieszam się
Musi być dobrze - nie jestem pierwszą mamą pracującą na etacie
Tylko te szkolenie dwutygodniowe - Wrocław, Katowice jeszcze nie wiem - obawiam się i nie tego, że się zgubię a tego że będę tęsknić za dzieciaczkami
Ciesze się i boję, boję i cieszę ale mam nadzieję...
Tylko ta koszula - biała - nie mam- trzeba ją kupić .... ale jedna to za mało :)
Ach to znaczy, że jeszcze trzeba zakupy zaliczyć :)
No i mam nowy dowód osobisty
Oficjalnie mieszkam z mężem i dziećmi w naszym domu :)
Ogłaszam, że zaczynam nowy etap w życiu
pozdrawiam pracująca mama

Świetnie sobie poradzisz Ewa, trzymam kciuki i wspieram duchowo :)
OdpowiedzUsuńDzięki za wsparcie będzie mi potrzebne :)
Usuńszacun i gratulacje i powodzenia :)
OdpowiedzUsuńGratulacje! :) Na pewno dasz sobie radę i zobaczysz, że teraz będzie już tylko lepiej :)
OdpowiedzUsuńwierzę w Ciebie :-)
OdpowiedzUsuńfajne są takie małe "sukcesy" :)
OdpowiedzUsuńbrawo! też bym tak chciała "oficjalnie" mieszkać z mężem i synkiem ;)
OdpowiedzUsuńgratulacje i powodzenia!
OdpowiedzUsuńpowodzenia i szczęścia życzę :) pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuń